• Wpisów: 48
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 4 dni temu, 13:59
  • Licznik odwiedzin: 246 / 141 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
earlymorniing
 
Zasady:
1. Każda oznaczona osoba musi odpowiedzieć na 11 pytań przyznanych im przez ich "Tagger" i odpowiedzieć na nie na swoim blogu
2. Następnie wybierasz 11 nowych osób do tagu i połącz je w swoim poście
3. Utwórz 11 nowych pytań dla osób oznaczonych w TAGu i napisz je w swoim TAGowym poście
4. Wymień w swoim poście osoby które otagowałaś !!!
5. Nie oznaczaj ponownie osób, które już są oznakowane.

Macie Klimuk i Klaudia!
1. Co skłoniło Cię do założenia bloga?
- Skłoniła mnie chęć czytania wpisów Klimuk :D.
2. Totalne 'must have' w twojej szafie?
- Hmm... wydaje mi sie że spodnie rurki i koszula w krate.
3. Czego nigdy nie założysz?
- Takich jeansów z szerokimi nogawkami
4. Ulubiona sieciówka to...
- Najbardziej to house i cropp.
5. Określ jednym wyrazem swój pokój...  
- Rzadko kiedy jest w nim porządek :D
6. Pierwsze skojarzenie z Kim Kardashian...
- Nie wiem
7. Ulubiona książka/film
- Film to ostatnia piosenka, wciąż ją kocham, saga zmierzch i szkoła uczuć, a książka to mały książka, chociaż ostatnia piosenka jako ksiażka też należy do moich ulubionych .
8. Najbardziej realne marzenie...
- Być szczęśliwym
9. Chciałabyś zmienić coś w sobie? Jeżeli tak, to co...
- Schudnąć
10. Miejsce gdzie chciałbyś zamieszkać razem z rodziną
- Duże miasto. Lublin lub Warszawa.
11. Ulubiona piosenka..
- Nie mam jednej ulubionej piosenki.
               
                      ---      

1. Ulubione miasto?
- Lublin i Warszawa.
2. Najładniejsze imię męskie.
- Jakub.
3. Technikum czy liceum?
- Liceum.
4. Angielski/ francuski/włoski czy niemiecki?
- Angielski.
5. Pierwsze skojarzenie z bieberem?
- Hmm... nie lubie go wiec nie wypowiadam sie na jego temat.
6. Najlepsze wspomnienie w twoim życiu?
- Cały wrzesień i październik należy do najmilszych wspomnień.
7. Ulubiona komedia?
- Nie mam.
8. Pamiętniki wampirów czy Zmierzch?
- Zmierzch.
9. Ulubiony autor książek?
- Nicholas Sparks.
10. Najprzystojniejszy aktor?
- Nie wiem
11. Miłość czy przyjaźń?  
- Zdecydowanie przyjaźń.

A to moje pytania:
1. Biały czy czarny?
2. Podstawówka czy gimnazjum?
3. Gdyby była możliwość cofniecia czasu to do kiedy bys sie cofneła?
4. Gdybyś miała wybrać to byś wybrała niewidzialność czy latanie?
5. Horror czy komedia romantyczna?
6. Przyjaciele - ilość czy jakość?
7. Gdybyś mogla zmienic jedna rzecz w swoim zyciu jaka by to byla?
8. GG czy skype?
9. Komputer czy telefon komorkowy?
10. Jakie plany na przyszlość?
11. Matematyka czy fizyka?

No to odpowiadajcie Klimuk i Klaudia :D
 

earlymorniing
 
Czytajac pewnie photoblog jedna dziewczyna napisala bardzo madre slowa. Z tego wzgledu ze bardzo mi sie te slowa spodobaly pozwole sobie to zacytowac. Zachecam do przeczytania. "Wyższość wyglądu zewnętrznego nad wewnętrznym. Niska samoocena.- To temat na dziś.

Niestety obserwując współczesne społeczeństwo stwierdzam, że to zjawisko występuje i to chyba coraz częściej.  Przykre jest to, że czynniki na, które nie mamy wpływu w jakiś sposób eliminują nas z życia towarzyskiego i w oczach innych ludzi stawiają w złym świetle. Zapędzają nas w koziu róg, w którym góruje poczucie beznadziejności, a niska samoocena wyściułała każdy kącik, w którym sobie wygodnie spoczywamy. Tłamsimy w sobie to, co naprawdę powinno być dla nas czymś do dumy, tylko i wyłącznie przez to, że Bóg poskąpił nam urody, mamy jakieś defekty, które przysłaniają wszystko to, co jest w nas wyjątkowe.
Wkurzamy się, że tamta to ma chudsze nogi, ten bardziej przyległe uszy, jeszcze inna mniejszy nos, a jeszcze ktoś prostsze zęby. Ale czy tak naprawdę ilość np. cm  w udzie ma wpływ na to jakim, kto jest człowiekiem? Czy waga to odzwierciedlenie naszych cech charakteru? Rozmawiamy z czyimiś nogami, czy z tą daną osobą? Przepisem na udaną rozmowę jest odpowiedni wymiar rozmówcy, czy jego charakter i to, czy zwyczajne klei nam się rozmowa? Z przerażeniem patrzę z jaką łatwością przychodzi ludziom wytykanie innym niedoskonałości w ich wyglądzie. Niedoskonałości, na które powtarzam nie mamy wpływu. Tacy się rodzimy i mamy do wyboru. Albo zaakceptować siebie i cieszyć się życiem, albo biadolić przez pół życia i pozwolić na to, by jakieś chore wzorce innych ludzi, które zaczerpnięte są z gwiazd telewizyjnych, nad których wizerunkiem pracuje masa osób, sprawiły byśmy przestali cieszyć się życiem. Uwierzcie mi, że jeśli zaakceptujemy samych siebie i pokochamy własne niedoskonałości, które są częścią nas to inni też przestaną zwracać na nie uwagę. Dlaczego? Chociażby dlatego, że zobaczą, ze wcale nas one nie ruszają. Kompletnie nie rozumiem tego, dlaczego co niektóre chociażby tutaj non stop zwracają uwagę na mój nos, który rzekomo wielkością odbiega od normy, na usta, które są małe i na nogi, które podobno porażają krzywością, skoro to są MOJE części ciała i jeśli komukolwiek miałyby przeszkadzać to tylko MNIE, a nie jakiejś 3 osobie, która w swoim mniemaniu jest idealna, ale widocznie słabo się w tej idealności odnajduje, skoro ma potrzebę wytknięcia defektów innym. Zanim zaczniemy wpieniać się o kolejny pryszcz na twarzy, który koniecznie trzeba zaraz zatuszować pomyślmy o ludziach, którzy mają na twarzach jakieś narośle, zniekształcające ich twarze. Pomyślmy o poparzonych ludziach, o osobach chorych, którzy nie mają najmniejszego wpływu na to, jak ogromne zmiany zajdą w ich organizmie w wyniku choroby.
Śmieszy mnie też to, jak ktoś kurczowo starał się wpędzić mnie w takie poczucie niższości, bo nie widział u mnie najkaczów, czy conwersów na nogach. Ja nie czuję potrzeby noszenia na sobie markowych ciuchów.
Zapewniam, że moich przyjaciół nie interesuje to jakie buty mam na nogach.
A jeśli ktoś jest zepsuty to choćby nie mieściły się mu w szafie wszystkie drogie rzeczy, nie uczynią z niego lepszego człowieka.
Najsmutniejsze chyba w tym wszystkim jest to, że są ludzie, którzy temu ulegają. Dają sobie wmówić, że są nikim. A to młyn na wodę dla tych szyderców.
Zapewniam Was, że na stare lata zostaną sami, bez pomocy i nie będą mieli nawet od kogo dostać szklanki wody. A szykownymi ciuchami to będą mogli sobie jedynie wypełnić szafę i popatrzeć, co  osiągnęli. Tylko teraz odpowiedzmy sobie szczerze. Ważniejszy jest markowy garnitur w szafie/sukienka od renomowanego projektanta, czy ktoś przy naszym boku, kto będzie kochał nas takimi jakimi jesteśmy. Weźmie nas w pakiecie razem z naszymi niedoskonałościami, które pokocha równie mocno, jak nas i jeszcze uczyni z nich zalety.
Zapamiętajcie, że nikt, kto ocenia nas na podstawie wyglądu, nie widzi nic poza nim NIE JEST wart naszego czasu. Nas, ludzi z dodatkowymi kilogramami, czy nosami, które nie wyglądają jak te u pań, które do chirurga plastycznego chodzą częściej niż do rodziny w odwiedziny!"
  • awatar Loora.: Bardzo mądre! Jestem za! To moja sprawa jak wyglądam! I jak się komuś nie podoba to trudno! To są moje niedoskonałości, a nie kogoś!!
  • awatar Jejael: Ach, jaka mądra dziewczyna. Już ją uwielbiam. Żebyś tylko Harnasiu z niej przykład wzięła.... ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

earlymorniing
 

Godzina 01:36 a ja wciaz na laptopie. Miałam iść spac jakieś poltora godziny temu ale kij z tym. Najwyzej bede spac do 12 jak mnie nikt nie obudzi xd. Znalazlam dobry sposob na zly humor. Usiąść, wylaczyc telefon, laptopa, zamknac oczy, o niczym nie myslec, tylko pustka i ciemnosc. Pomaga troche na chwile. Ide spac.
 

earlymorniing
 

A no hej.
Szpital byl, teraz w domu do konca tygodnia. W szpitalu nawet fajnie bylo. Trafilam na towarzystko z ktorym mozna bylo sie posmiac. Najfajniejszy byl wypad do reala ;d. Dobrze ze pielegniarki sie nie zorientowały xd. Teraz mam odpoczynek od szpitala na pare miesiecy. W sumie to dobrze. W niedziele moze poucze sie na poprawe sprawdzianu z biologii. 3 niby dobra ocena, ale moze byc jeszcze lepsza. Oby poprawić na 4. No to tyle. Czeeeeeść!
 

earlymorniing
 


Jeejku polecam polecam obejrzec i posluchac ta piosenke *...* !
Weekend nawet ok. Wczoraj grill u Magdy, dzisiaj u Natalki. Wiec tak do konca nie zmarnowalam. Zaraz musze sie spakowac do szpitala. A nieeee chce sie -,-. Jutro do Lublina busem o 5 rano. Maatko jak ja wstane?! Z pewnoscia sie nie wyspie xd. No ale dam rade. Jakoś trzeba sie zwlec z łóżka i wstac. Yhm . Teraz to ogladam tvn, pacze co na fejsie i pisze na gg. Zacne zajecia xd. Doobra, krotki ten wpis ale moze byc. Do zobaczenia za 3 dni. Czeeeesc :).
 

earlymorniing
 

Echh i po weekendzie majowym. Ostatnimi czasy pobawilam sie ustawieniami bloga i wyglada jak wyglada. Przed chwila skonczylam skajpajowac. Jak mi minely ostatnie dni? Zdecydowanie ich nie zmarnowalam. Codziennie cos na dworze. W niedziele i poniedzialek Lublin. W niedziele zakupy, spotkanie z kolega ze szpitala, odwiezienie babci, i tak dalej. W poniedzialek 4 h u lekarza zawsze spoko. We wtorek spotkalam sie z paroma osobami, noc u Magdy. W środe tez jakies spotkania. W czwartek robienie projektu z Marcelina. Do tego moge doliczyc jeszcze skajpaj. Aa dzisiaj bylam jeszcze na 12 w kosciele. A wiec te wolne dni ( niestety juz minione ) minely bardzo fajnie :). Do szkoly jutro wgl nie chce mi sie isc. Prosilam mame zeby mi napisala zwolnienie z jutrzejszego dnia ale ona jest nieugieta ;/. Echh... Zaraz lece spac, ale wczesniej trzeba zrobic notatke o srodkach antykoncepcyjnych xd. Reportażu z polkiego nie napisalam. Nie chcialo mi sie i weny nie bylo xd. Oj doobra. Jbc jutro powiem pani ze komplenie zapomnialam i zrobie do tego jakas mine ze sie przejmuje czy cos ;d. Mam nadzieje ze pani z francuskiego zapomniala juz ze nie pisalam ostatniego sprawdzianu ;d. Dzisiaj odezwal sie n i bylam zaskoczona. Sadzilam ze juz zerwal kontakt i wcale sie nie bedzie odzywal. No coz. Ludzie potrafia zaskakiwac. Yhm. Mam w planach dokonczyc ogladac anime i zaczac i obejrzec wszystkie odcinki ktorych nie ogladalam dr house'a, a jest ich chyba polowa jak nie wiecej. Musze znalezc na to czas. W poniedzialek znowu jade do szpitala, wiec znowu bedzie przerwa od szkoly na jakis tydzien. Jeszcze ponad miesiac i Francja <3. Drugi wieczór z rzedu jak nie mam humoru. Takie zycie -,-. Dobra to chyba wszystko co mialam napisac, bo nie wiem co jeszcze. Trzymajcie sie ;).
  • awatar Loora.: Tak, to prawda 'ludzie potrafią zaskakiwać'. Mnie ktoś wczoraj zaskoczył i to negatywnie.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

earlymorniing
 




Nie ma co pisac.
Nie ma co opowiadać.
 

earlymorniing
 

Jaram sie ta piosenka caly wieczor xd. Czy u mnie dobrze czy zle to ciezko okreslic. Z jednej strony dobrze, nie mam na co narzekac. Natomiast z drugiej zle bo chce cos zrobic, ale nie wiem jak sie do tego zabrac -,-. Trza sie zastanowic jak to zrobic. Hahah od jakiejs godziny mecze sie z jakas gra, bo nudy xd. Mamy drugi dzien wolnego. Yeey :D. No teraz to już własciwie trzeci. Szybko mijają te dni O.o. Wczoraj pozytywny dzien, dzisiaj tez. Nie ma co narzekac. Zara idem spac bo rano na 7 do kosciola trza isc. 30 dni od smierci prababci czy cos. Pewnie jak wroce to sie poloze spac, albo sie juz nie bedzie chcialo xd. Wieczorem pewnie lekcje bd odrabiac. Chyba nigdzie nie wychodze, bo sie nie chce ;/. A co! Posiedze dzien w domu. Nic mi sie nie stanie xd. No chyba ze wyjdzie cos na spontanie ;d. Idem spac bo pozno. Chociaz w sumie co to jest 00:22 xd. Aaa powiem jeszcze ze chce już niedzieli!! Dobranoc ;)
 

earlymorniing
 


Właśnie skończyłam przepisywać sprawozdanie z polskiego. Yeeey :D. Grr jestem zla na pania ze kazala mi pisac jeszcze raz. Uznala ze za dużo było w tamtym emocji -,-. Jak ja ją uwielbiam ;/. Jeszcze na piątek muszę napisać reportaż, również drugi raz, bo pani powiedziala ze napisalam to jak sprawozdanie. Nie wytrzymam z tą kobietą. Pewnie jutro mnie zapyta z pracy domowej bo nie mam jeszcze oceny. Ha! Mogę sie nawet założyć o to że mnie zapyta! Więc moze lepiej zrobie te zadanie co bylo zadane? Tak, tak. To dobry pomysl xd. Weekend ogólem udany. W sobote to tak: Siostra obudziła mnie o 11 bo wróciła z nocy od koleżanki. Byłam troche na nia zła że mnie budzi bo to przeciez sobota a ja odsypiam wtedy caly tydzien. No ale nic. Ogarnelam sie. Poszłam do mojej kochanej babci na obiad. No nawet smaczny był :D. Poszłam do Magdy. Ona zmywała naczynia to poczekalam az skonczy i w miedzy czasie pogadalysmy sobie. Jak ona skonczyla to kazalam jej sie ubrac i wybylysmy na miasto. Wstąpiłyśmy do stokrotki gdzie kupilyśmy cole w puszce i skittles. Później do lidla po lody :D. I jakoś tak wyszło na spontanie ze zachcialo nam sie iść do Okuninki xd. W sumie 5 km to nie tak dużo więc poszłyśmy :P. I jakoś tak po przejściu 3 km usiadlysmy na chodniku i siedzialysmy tak sobie z godzine. Do tej okuninki to fajna droga rowerowa jest zrobiona :D. Szkoda troche ze nie doszlysmy bo tam jest j. Białe. No moze za tydzien jakaś powtórka. I jak tak siedzialysmy to jakies zdjecia porobilysmy, pogadalysmy i popaczylysmy na ludzi ktorzy jechali rowerami lub samochodami. Fajnie, fajnie. No i pozniej droga powrotna i spowrotem do Magdy. Achh jaka była piękna pogoda ^^! Uwieeeelbiam to!! Nie trzeba nakladać żadnych kurtek, tylko w samej bluzie ;]. I tak sobota zleciala. A niedziela nieco nudniej. Wiecej opierdalania bylo. Wstalam też tak gdzies o 11. Poleżalam chwilke. Ogarnelam sie. Poszlam do kościola. Wrócilam. Poobijalam sie. Poszłam z siostrą i jej kolezankami na pizze. Pozniej sie odrobine przeszlam. Wróciłam do domu. Do końca dnia sie obijalam. I teraz właśnie nie dawno napisalam te sprawozdanie. I tak to. Jutro ogarniamy z siostrą cały dom, bo balagan jest jak nie wiem, a mama we wtorek przyjezdza. Jakoś to bedzie (moze). Lece bo zadanie z polskiego czeka ;/. Czeeeeeść! :)
 

earlymorniing
 


Heej :D
Mialam tu nie pisać jakiś miesiąc no ale pomyslalam ze moze cos dodam ;). A wiec aktualnie jest dobrze ;). Czas poprawić wszystkie przedmioty. Nie bedzie tak latwo bo niektore to zawalilam -,-. Mam nadzieje ze poprawie chemie i 4 bedzie :P. Do tego źlee napisalam sprawdzian z biologii, wiec szykuje sie poprawa -,-. Moje oceny mnie wręcz przerazaja. Oceny na koniec roku beda o wiele gorsze niz na polrocze ;/. Moglam sie wiecej uczyc, chociaz i tak wiecej sie teraz ucze niz w pierwszej klasie a efektow brak ;/. Grr ostatnio bylam zla na panią od polskiego, bo powiedziala ze zle napisalam sprawozdanie wiec musze napisac jeszcze raz -,-. Niesprawiedliwe! Jak dla mnie to 4 mi sie należy xd. Ale przeciez nauczycielowi nie przetlumaczysz, bo on wie najlepiej -,-. Pogoda dzisiaj do dupy ;/. I don't like rain!! Oby w weekend bylo sloneczki i jakos ciepło :). Ach jutro już piątek :D. W poniedziałek do szkoly, trzy dni wolnego, pozniej w piatek i weekend majowy :D. I tak oto szybko przeleci kwiecien. Pozniej maj, ktore zapewne rownie szybko minie. Nastepnie bedzie czerwiec - Francjaaa <3 i wakacje ^^. Tak wiec czas juz teraz szybko bedzie leciec ;). Co najmniej mam taka nadzieje :P. Zaraz biore sie za polski, religie no i ściąge z francuza trza zrobic. Dzisiaj mialam kartkowke z chemii i moze 4 bedzie :).

No także tego. Ide. Pa ;)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

Light Blue Pointer